up

Sesja Ciążowa

Fotografią zajmuję się od ponad dekady, mogłoby się wydawać, że o sesjach zdjęciowych wiem bardzo dużo. Zawsze doradzam moim klientom jak się do nich odpowiednio przygotować. Ale powiem szczerze, że dopiero gdy stoję po drugiej stronie obiektywu, potrafię zrozumieć ich obawy, emocje. Dzięki temu zbieram jeszcze większe doświadczenie, a na swoje kadry patrzę z innej strony. Bardzo ważna jest dla mnie intymność, dlatego bardzo rzadko publikuję wizerunek ludzi których fotografuję. Zdecydowanie wolę robić zdjęcia, niż na nich być. Sesja ciążowa z własnym brzuszkiem obudziła we mnie emocje, których nie znałam.

Od czego zacząć? [Rady od fotografa]

  1. Przeglądnij sesje zdjęciowe swoich znajomych o podobnej tematyce i zrób rozeznanie fotografów z ich polecenia.
  2. Wybierz tego, który wzbudzi największe zaufanie i odpowiada stylem pracy jak i efektem końcowym zdjęć.
  3. Zapisz się na sesje z wyprzedzeniem czasowym. W zależności od czasu oczekiwania na wybranego fotografa.
  4. Sesja około 30 tc (tygodnia ciąży) – statystycznie wtedy kobieta ma najładniejsze proporcje swojej sylwetki (wiem… bardzo techniczna uwaga, ale kompozycyjnie na zdjęciach najlepiej to widać).
  5. Zadbaj o fryzurę, makijaż ( nie każdy fotograf powie o tym wprost,
    wydaje się to oczywistą sprawą. Niestety z doświadczenia wiem,
    że bywa z tym różnie – to chyba zbyt duża wiara w moje umiejętności retuszu.
  6. Ubiór – pasujący do otoczenia. Jeżeli robimy zdjęcia z partnerem, starszymi dziećmi – unikajmy np. napisów na koszulkach, różnorodnych wzorów, które razem mogą wyglądać niekorzystnie. Wybierajmy stonowane kolory, pasujące do siebie lub w tej samej gamie barwnej.
  7. Postawmy swoje oczekiwanie jasno i stanowczo przed sesją, aby uniknąć niedomówień. Jeżeli fotograf nie otrzyma takiej informacji, jasne jest dla niego że ufasz mu w 100% i dajesz wolną rękę. Uwierz, dla artysty, który wkłada dużo serca w pracę dla Ciebie bardzo demotywujące jest niezadowolenie, że czegoś nie zrobił po Twojej myśli. Unikniecie niemiłych rozczarowań z obu stron.
  8. Gadżety – zawsze się przydają. Możesz zabrać ze sobą np. zdjęcia z USG, małe buciki czy ubranka z pierwszej wyprawki.

Od czego zacząć? [Rady ode mnie jako NIE-fotografa]

Moje myślenie na temat fotografii w tym pięknym okresie jakim jest ciąża, zmieniło się gdy chciałam uwiecznić siebie. Przychodzi mi na myśl zdanie, które gdzieś w mojej głowie się kotłowało: „Taka mądra, a teraz nie umie się zachować”. To prawda! Marzyły mi się zdjęcia studyjne, bardzo kobiece… Mam tylu znajomych fotografów… Specjalistów, którzy robią magię z zdjęciami! I co z tego? jak nie mam odwagi by ktoś mi zrobił takie zdjęcia… Nie chodzi nawet o sam efekt końcowy, ale o fakt pozowania przy kimś. Nie przy każdym czuję się swobodnie w samej bieliźnie. Ja w tej sytuacji nauczyłam męża podstaw fotografii, nie miał wyjścia. Spodobało mu się, a ja poznałam go od innej strony. Zrobiliśmy zdjęcia w domu, używając sprzętu na którym pracuję. I dzięki temu mamy pamiątkę, która mi się marzyła. Jeżeli masz podobny problem myślę, że najlepiej udać się do kobiety fotograf – może będzie luźniej i pamiętaj ZAWSZE możesz nie wyrażać zgody na publikacje wizerunku.

  1. Musisz czuć się komfortowo. Sesja nie może być powodem negatywnego stresu.
  2. Magia makijażu – mi dodaje pewności siebie.
  3. Pozytywne nastawienie psychiczne – warto nie pokłócić się danego dnia z partnerem. W końcu trzeba będzie się do niego uśmiechać.
  4. Nic nie jest idealne. Nie nastawiać się, że wszystko pójdzie perfekcyjnie. Stres widać na zdjęciach i nie da się go poprawić w Photoshopie.
  5. Weź ze sobą wodę i przekąskę. Bycie modelką jest męczące 😀

Zdjęcia bez udziału profesjonalnego fotografa – można zrobić samemu!

Są sytuacje, które uniemożliwiają profesjonalną sesję w studio. Szczególnie w obecnej sytuacji pandemii korona-wirusa! Ja osobiście, bardzo często robię zdjęcia swoim telefonem komórkowym. I nie uważam ich za mniej wartościowe dla mnie. Są po prostu rzeczy bezcenne, na których jakość się nie patrzy… Pamiętajmy, że w każdej fotograficznej pamiątce najważniejsze są emocje. Wiadomo, że super jest mieć zdjęcia na wysokim poziomie. Ale po latach, nie jest istotne ile się na nie wydało. Zdjęcia zawsze można schować do szuflady, wyciągnąć po czasie i powspominać. Lepiej mieć niż żałować, że się nie zrobiło… Więc głowa do góry! Telefon w dłoń!

Jak zrobić fajne zdjęcia telefonem?

  1. Najważniejsze jest światło! Rób zdjęcia przy oknie, blisko światła słonecznego. Pamiętaj, że ono nadaje zdjęciom naturalności. Najłatwiej jest wtedy zrobić dobre ujęcia używając trybu automatycznego.
  2. Automaty wariują wieczorem przy sztucznym świetle. Lampka, którą używamy np. do czytania często ma żółtą barwę- nie zdziw się, gdy twoja skóra na zdjęciach będzie przypominać azjatycką.
  3. Kropki na zdjęciu tzw. szum powstaje, gdy zdjęcie jest za ciemne – musisz dodać trochę światła.
  4. Smartfony robią na prawdę dobre zdjęcia! warto wypróbować opcję „przysłona”. Upraszczając jej zasadę: im mniejszy nr, tym więcej światła wpada do obiektywu i możemy robić zdjęcia np. w półmroku. Również to ona nadaje rozmyte tło. Moja rada dla tych, którzy chcą mieć taki efekt przy dużej ilości światła – nastaw krótki czas naświetlania oraz małe ISO. Polecam Ci kilka materiałów na ten temat: Poradnik [tutaj] , Przysłona w aparacie [tutaj] , Podstawy fotografii [tutaj]
  5. Możesz wysłać wykonane zdjęcia do fotografa i poprosić o profesjonalną obróbkę cyfrową. Pamiętaj, żeby zdjęcia robić z zapisem RAW [co to jest RAW?kliknij tutaj] lub w jak największej rozdzielczości telefonu.
  6. Przygotuj Plan swojej sesji zdjęciowej!

Plus zdjęć w domowym zaciszu jest jeszcze taki, że można zaprosić do niej nietypowych gości np. psa czy innego pupila. Nasza Kama jest już seniorką, która w obcych warunkach mogłaby się stresować bardziej niż ja.
A w domu jest u siebie :). Też uczestniczy w oczekiwaniach na nowego członka rodziny.

Jak przygotować PLAN sesji zdjęciowej?

Bardzo często pomijany, a jest niczym scenariusz filmu. Pozwala nam ułożyć chronologię działania. Wykonanie zdjęć nie jest chaotyczne. Sesja mniej męczy i sprawniej przebiega.

  1. Zapisz wszystkie pomysły na zdjęcia. Bardzo fajną skarbnicą pomysłów jest pinterest oraz wszelkie inne media społecznościowe.
  2. Zrób wstępną selekcje ujęć: na te ważne i ważniejsze 🙂
  3. Podziel ujęcia na czas wykonania. Jeżeli robisz jedną sesje, ustal które zdjęcie zrobisz na początku kierując się np. stylizacją.
  4. Możesz również podzielić plan sesji na trymestry ciąży.

Wrzucam Ci moją tablice z pomysłami na pinterest [tutaj]
Sesje w domu i nie tylko [tutaj]
oraz zdjęcia jak rośnie brzuszek [tutaj]

Sesja w plenerze

Mieliśmy to szczęście, że dosłownie przed ogłoszeniem pandemii udało się nam wykonać sesję rodzinną. Mojego męża nie musiałam długo namawiać. W sumie to najpierw ustaliłam sesję z moim kolegą a później go poinformowałam o tym fakcie!

Tą piękną pamiątkę wykonał dla nas fot. Artur Owsiany [tutaj link do FB] . Za którą jesteśmy mu bardzo wdzięczni. Na zdjęciach jestem w 9 miesiącu ciąży, dosłownie chwile przed rozwiązaniem. Dość ryzykowny czas na wykonanie tego typu zdjęć, ale moje samopoczucie w ostatnim trymestrze było o niebo lepsze niż przez pierwsze pół roku! Przez całą ciąże przytyłam tylko 7 kg, więc też pod koniec nie czułam takiej ciężkości i osłabienia. Atmosfera i bliskość męża dała tyle komfortu, że czułam się całkowicie wyluzowana. Mimo, iż tego dnia „wszystko było nie tak jak powinno” – począwszy od moich włosów, które jak nigdy nie pozwalały się ułożyć (marzyły mi się fale), kończąc na zamoczonych ubraniach w których wracaliśmy z sesji.
Ale to są rzeczy, z których teraz tylko się śmiejemy. Nie warto się denerwować, szczególnie będąc w ciąży!

Wszystkim życzę dobrej zabawy podczas zdjęć!

Zapraszam do odwiedzenia strony Artura!
Kliknij w logo!

1 comment
  1. Marysia
    Marysia
    23 marca 2020 at 22:01

    Cudowne zdjęcia i piękni Wy <3

    Reply
Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *